Ozonowanie w dobie pandemii

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
Pocket
WhatsApp

O ozonowaniu słyszał już chyba każdy. Pojawia się bowiem coraz więcej informacji o ozonie, ale niestety, sporo jest wśród nich sprzecznych opinii na temat jego skuteczności i możliwości zastosowania… Dlatego warto poznać fakty!

Trudno się dziwić całej sytuacji, bo większość informacji na temat ozonu i ozonowania bardziej niż realną wiedzę przypomina marny przepis na ciasto: trzeba dobrać odpowiednią temperaturę pieczenia od 100⁰C do 250⁰C i odpowiedni czas – od 30 minut do 4 godzin. Rozpiętości czasu i temperatur są tak duże, że tak naprawdę nie wiemy, czy ciasto będzie jeszcze surowe, czy już spalone. Przy ozonowaniu jeszcze trudniej jest dostrzec, czy zabieg jest wykonany poprawnie, a i ryzyko jest większe niż zakalec. W tym artykule postaramy się zawrzeć przydatne wskazówki, które dzięki naszym badaniom i doświadczeniom związanym z ozonem potwierdziliśmy w praktyce. Liczymy, że ułatwią one podejmowanie decyzji o wysokości stężenia, doborze czasu ozonowania oraz poprawią jakość usług. Dzięki temu nasi klienci będą się cieszyć z czystych i świeżych wnętrz, a wykonawcy usług – z kolejnych rekomendacji.

Skuteczne z natury

Ozonowanie jest jedną z najlepszych metod gruntownej dezynfekcji pomieszczeń i przedmiotów. Pozwala w bezpieczny i naturalny sposób pozbyć się wszelkich grzybów, pleśni i drobnoustrojów chorobotwórczych, a także szybko neutralizuje nieprzyjemne zapachy. Klienci decydują się na tę metodę oczyszczania swoich domów, biur czy samochodów ze względu na jej wysoką skuteczność. Ozon jest gazem, więc łatwo dociera we wszystkie zakamarki, nawet pod tapicerkę czy w przestrzenie za meblami.

Burza oczyszcza…

Kolejnym bardzo ważnym elementem jest pochodzenie ozonu. Jest to gaz wytwarzany przez naturę – chroni naszą planetę przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym i jest naturalnym środkiem dezynfekcyjnym atmosfery1.  Program badań i rozwoju na planecie Ziemia trwa już ponad 4,5 miliarda lat i przez ten czas natura nie wynalazła niczego bardziej skutecznego i wydajnego do oczyszczania powietrza. Można powiedzieć, że menedżer czystości naszej planety, kiedy chce oczyścić atmosferę, zamawia właśnie ozon. Powstaje on w trakcie burzy i jest efektem wyładowań elektrycznych w powietrzu – właśnie dlatego mówi się, że burza oczyszcza. Proces ten naśladowany jest w ozonatorach.

Jak to działa?

Zasadę działania generatora ozonu można przedstawić w prosty sposób: ozonator, podłączony do zwykłego domowego gniazdka 230 V, wielokrotnie zwiększa napięcie i wytwarza „tysiące małych piorunów” wewnątrz siebie (tzw. wyładowania koronowe). Wbudowany silny cyrkulator przepuszcza przez niego powietrze, które tak samo jak podczas burzy nasyca się ozonem, czyli O3 (patrz rys. 1). Powstały gaz następnie rozwiewany jest po ozonowanym pomieszczeniu. Im silniejszy pęd powietrza i im więcej ozonu, tym szybciej osiągamy wysokie stężenie gazu, a to ma bardzo duży wpływ na jakość i czas usuwania zapachów oraz dezynfekcji.

Rysunek 1. Schemat powstawania ozonu.

Ogromną zaletą generatora ozonu jest to, że nie wymaga on wymieniania żadnych wkładów, olejów czy zasobników, tak jak dzieje się w tradycyjnych urządzeniach dezynfekcyjnych. Jedyne, czego potrzebuje, to dostęp do powietrza i prądu, którego zresztą nie zużywa tak dużo – większość ozonatorów ma moc w zakresie 450–700 watów, czyli pobiera mniej prądu niż mikrofalówka, suszarka do włosów czy odkurzacz.

Istnieją również inne techniki wytwarzania ozonu, na przykład przy użyciu lamp UV. Jest to metoda tania i skuteczna, ma jednak poważną wadę – jest mało wydajna, dlatego nadaje się do stosowania tylko w bardzo niewielkich przestrzeniach, takich jak szafy czy szuflady, w których chcemy utrzymać sterylność. Nie korzysta się z niej więc tam, gdzie liczą się wysoka jakość usługi, czas jej realizacji oraz rentowność.

W ostatnich latach ozon coraz bardziej wypiera tradycyjny chlor, który niegdyś był uważany za jedyny i  najlepszy środek dezynfekcyjny. Tymczasem ozon jest 50 razy skuteczniejszy i 3000 razy szybszy niż chlor3. W praktyce oznacza to, że wysokie stężenie ozonu da nam w 15 minut więcej pożytku niż chlor w kilka godzin.

Chlor też dodatkowo trzeba sprzątnąć po wykonaniu dezynfekcji, co generuje kolejne koszty.

Ozon świetnie sprawdza się w oczyszczaniu pomieszczeń z bakterii, wirusów i grzybów, jak i w usuwaniu nieprzyjemnych zapachów, np. spalenizny lub dymu tytoniowego. Dzięki swoim właściwościom już od dawna używany jest do oczyszczania klimatyzacji w samochodach, a także do czyszczenia układów wentylacyjnych w biurach. Po ozonowaniu nie trzeba sprzątać – wystarczy wywietrzyć pomieszczenie, z którego już po kilkudziesięciu minutach można normalnie korzystać, ciesząc się orzeźwiającym zapachem ozonu.

Ozon pozwala także na odświeżenie i zdezynfekowanie przedmiotów nienadających się do prania, np. kasków narciarskich czy motocyklowych, w których po długim użytkowaniu powstaje trudny do pozbycia się zapach. Natomiast regularnie ozonowane przestrzenie, w których występuje duża rotacja osób, takie jak przedszkola czy poczekalnie, staną się bezpieczniejsze dzięki mniejszej ilości szkodliwych mikroorganizmów w powietrzu.

Zachować ostrożność!

Wszystko pięknie, jednak muszą być przecież jakieś „ale”, prawda? Owszem. Ozon w bezpośrednim kontakcie jest bardzo szkodliwy dla organizmów żywych, co jest zresztą przyczyną jego wysokiej skuteczności. Ta skuteczność wymaga od osób obsługujących dobre ozonatory wiedzy oraz ostrożności. Gaz ten silnie podrażnia śluzówki dróg oddechowych i oczu, dlatego należy w jego obecności używać masek ochronnych z właściwie dobranymi filtrami. W przypadku ozonowania pomieszczeń należy upewnić się, że nie ma w nich ludzi, zwierząt i roślin.

Niezwykle ważne jest także odpowiednie stężenie ozonu. Dane naukowe na ten temat nie są spójne. Aby usunąć drobnoustroje z powietrza, wystarczy nam stężenie rzędu 2–3 ppm (parts per milion, czyli liczba cząsteczek ozonu przypadających na milion cząsteczek powietrza)4, natomiast usunięcie tych samych drobnoustrojów z powierzchni może wymagać stężeń trzykrotnie wyższych5. Jeśli mówimy o usunięciu grzybów i pleśni ze ścian, możemy potrzebować nawet 20–30 ppm6. Dla bezpieczeństwa można więc przyjąć, że 12 ppm jest granicą, poniżej której nie powinno się schodzić.

Na rynku dostępnych jest wiele ozonatorów o małej wydajności. Nie mogą one nawet zbliżyć się do koniecznych wysokich stężeń – zwyczajnie brakuje im mocy. Ozon bardzo szybko się rozkłada, więc jeśli nie produkujemy go wystarczająco szybko, to nie osiągnie on stężenia roboczego, choćby nasz ozonator pracował kilka dni bez przerwy.

 W takich przypadkach po wykonanym zabiegu klient może poczuć zapach ozonu i nie zorientować się, że coś jest nie tak – ludzki nos wyczuwa zapach ozonu już przy stężeniu 0,01 ppm. Tymczasem ozonowane pomieszczenie wcale nie zostało odpowiednio zdezynfekowane, a jedynie „rozpylono zapach ozonu”. Coraz więcej klientów jest tego świadomych, dlatego wymagają dokumentacji potwierdzającej zarówno osiągnięcie stężenia, jak i zaświadczenia o kalibracji miernika, służącego do badania tego stężenia. Każda firma, która chce działać profesjonalnie i być fair wobec klienta, a także zwyczajnie utrzymać się na rynku, prędzej czy później będzie musiała nabyć miernik ozonu z zaświadczeniem o kalibracji. Umożliwi on wykonanie rzetelnej dokumentacji ozonowania, potwierdzającej, że osiągnięto stężenie powyżej 12 ppm i utrzymano je przez wymagany czas, np. godzinę. To daje większą pewność klientowi i lepszą pozycję firmie usługowej. Każda osoba wykonująca ozonowanie musi mieć ze sobą także odpowiednio skalibrowany miernik stężenia ozonu. Zapewnia to pełny wgląd w sytuację oraz kontrolę nad przeprowadzanym zabiegiem, a także jest niezbędne do wystawienia certyfikatu jakości wykonanego ozonowania.

Poza zabraniem miernika, ozonatora oraz maski przed wykonaniem ozonowania warto też zorientować się w charakterze ozonowanej przestrzeni. Poza określeniem kubatury należy ocenić ilość materiałów takich jak wykładziny, zasłony czy kartony, które pochłaniają ozon i tym samym zmniejszają jego stężenie i utrudniają nam pracę. W tym celu warto posiadać specjalny kalkulator – program komputerowy pozwalający obliczyć, ile musimy zabrać ozonatorów na dane zlecenie oraz jaką cenę zaproponować klientowi.

Czas na ozon

Chociaż dla wielu z nas ozonowanie to bardzo prosty proces, w którym należy tylko odpowiednio się ubrać, ustawić i włączyć ozonatory, a po wszystkim wywietrzyć i już można się cieszyć z uczciwie zarobionych pieniędzy, to rzeczywistość wygląda inaczej. Ozon jest jedną z sił natury jak ogień czy woda i w doświadczonych rękach przynosi same korzyści – poprawę komfortu i zdrowia klienta. Nie można jednak zapominać, że wykorzystywany nieumiejętnie naraża nas na utratę zdrowia lub mienia. Dlatego warto oddać się w ręce specjalistów, którzy są doskonale przygotowani i wiedzą, jak ozon najlepiej wykorzystać. Bo ozon to wyjątkowy gaz, którego możliwości nie są jeszcze do końca wykorzystywane. Łączy w sobie silne właściwości odkażające oraz neutralizujące przykre zapachy. Pomaga zwalczać alergie i podnosić komfort życia. Ozonowana woda wypiera wodę chlorowaną z miejskich pływalni i może zastąpić wodę utlenioną w odkażaniu ran7, a to wszystko tylko wierzchołek góry lodowej jego zalet. Jakie jeszcze zastosowania odkryjemy? Obstawiamy, że najbliższa dekada upłynie nam pod znakiem ozonu i wiele osób na tym skorzysta. Cała branża czystości może zyskać nową bardzo dużą gałąź. Czy tak będzie? To pokaże przyszłość, w którą z radością i optymizmem patrzymy.

BIBLIOGRAFIA

  1. Sanderson K., How pollution can help to clean the air, „Nature” doi:10.1038/news.2008.683 (2008)
  2. Bocci V., Ozone in Nature, w: Oxygen-Ozone Therapy: A Critical Evaluation, s. 31–35 (Springer Netherlands, 2002). doi:10.1007/978-94-015-9952-8_3
  3. Sliter J. T., Ozone: An Alternative to Chlorine?, „J. Water Pollut. Control Fed.” 46, s. 4–6 (1974)
  4. Cristiano L., Could ozone be an effective disinfection measure against the novel coronavirus (SARS-CoV-2)?, „J. Prev. Med. Hyg.”, 61, s. E301–E303 (2020)
  5. Habibi Najafi M. B. i Haddad Khodaparast M. H., Efficacy of ozone to reduce microbial populations in date fruits, „Food Control” 20, s. 27–30 (2009)
  6. Hudson J. B. i Sharma M., The Practical Application of Ozone Gas as an Anti-fungal (Anti-mold) Agent, „Ozone Sci. Eng.” 31, s. 326–332 (2009)
  7. Degli Agosti I. i in., Effectiveness of a Short-Term Treatment of Oxygen-Ozone Therapy into Healing in a Posttraumatic Wound, „Case Rep. Med.” 2016, 9528572 (2016)
Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
Pocket
WhatsApp

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zapisz się na newsletter

Nigdy nie przegap żadnych ważnych wiadomości. Poinformujemy Cię o nowym wydaniu magazynu Forum Czystości. Zapisz się już teraz!